Specustawa mieszkaniowa obowiązuje już prawie 9 miesięcy. Czy możliwość zrealizowania inwestycji mieszkaniowej na gruncie specustawy cieszy się zainteresowaniem? Jak rady miast podchodzą do wniosków o ustalenie lokalizacji inwestycji?

Na stronach BIP miast pojawia się coraz więcej wniosków o ustalenie lokalizacji inwestycji mieszkaniowej. Dotyczy to nie tylko największych polskich miast, ale również tych mniejszych, jak Katowice, Kielce czy Białogard.

Wyrazem negatywnego nastawienia rad miast wobec możliwości inwestycji realizowanych w reżimie specustawy mieszkaniowej miały być uchwalane przez kolejne miasta lokalne standardy urbanistyczne, zaostrzające w możliwie maksymalny sposób ustawowe wymogi, jakie spełniać musi inwestycja zrealizowana w reżimie specustawy mieszkaniowej.

Uchwała w przedmiocie ustalenia lokalnych standardów podlega jednak, jak każda uchwała rady miasta (gminy), kontroli wojewody w zakresie jej zgodności z prawem. I tak, np. w przypadku lokalnych standardów uchwalonych przez Radę m. st. Warszawy, stwierdzono została ich częściowa nieważność. Wojewoda Mazowiecki uznał bowiem, że możliwość ustalenia lokalnych standardów nie odnosi się do inwestycji towarzyszącej. Rada m. st. Warszawy złożyła jednak skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który uchylił rozstrzygnięcie Wojewody Mazowieckiego.

Nie oznacza to jednak jeszcze końca sporu – Wojewoda może wnieść skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego – a jak wynika z przekazanych nam informacji, prawdopodobnie z tego uprawnienia skorzysta.

Poza koniecznością spełnienia surowszych wymogów określonych lokalnymi standardami, innym utrudnieniem dla inwestora może być pojawiający się niekiedy problemem nieuzyskania zaświadczenia o możliwości zapewnienia miejsc w szkole oraz w przedszkolu. Brak takiego zaświadczenia stanowi brak formalny wniosku i w razie jego nieuzupełnienia wniosek zostaje pozostawiony bez rozpatrzenia.

Jednocześnie zaczęły się pojawiać także uchwały ustalające lokalizację inwestycji mieszkaniowej, czego przykładem może być Ełk czy Kędzierzyn-Koźle. W pierwszym ze wskazanych miast powstać ma pięciokondygnacyjny budynek (maksymalnie 55 mieszkań) z podziemną halą garażową. Z kolei w Kędzierzynie-Koźlu inwestycja polegać ma na przebudowie i rozbudowie zespołu budynków dawnej jednostki wojskowej. Tamtejsza uchwała ustalająca lokalizację inwestycji dotyczy inwestycji mieszkaniowej oraz inwestycji towarzyszącej i przewiduje maksymalną liczbę mieszkań w liczbie 344.

Niektóre samorządy decydują się zatem na dopuszczenie realizacji inwestycji mieszkaniowej na podstawie specustawy, co ma duże znaczenie praktyczne dla deweloperów. Szanse na pozytywne rozpatrzenie wniosku zwiększa oczywiście jego rzetelne przygotowanie i dopełnienie wszystkich wymogów formalnych, a także właściwe wykazanie spełnienia ustawowych wymogów stawianych projektowanej inwestycji przez specustawę mieszkaniową oraz, w razie ich uchwalenia, lokalne standardy urbanistyczne.